
Gdzie kończy się design thinking, a zaczyna AI?
Szkoleń z AI jest dużo. Większość pokazuje, co AI potrafi — niemal żadne nie odpowiada na pytanie, jak wpleść to w konkretny proces twórczy, który już stosujesz. Osoby pracujące w metodyce Design Thinking stają przed bardzo praktycznym dylematem: na którym etapie AI faktycznie pomaga i w jaki sposób go użyć, żeby nie przeszkadzał, tylko przyśpieszał?
Z tego pytania wyrósł kurs, który zrealizowaliśmy wspólnie z Design Thinking Institute w marcu 2026. Przez dwa intensywne dni przeszliśmy przez cały proces DT — od empatii, przez diagnozę potrzeb i generowanie pomysłów, aż po prototypowanie — i przy każdym etapie testowaliśmy konkretne zastosowania AI. Uczestnicy pracowali na żywych przypadkach, nie na symulacjach. Do kursu dołączył promptbook w Notion z gotowymi szablonami do zabrania do pracy. Program prowadziliśmy trójką specjalistów z różnych dziedzin: badań i moderacji DT, bio-designu i zastosowań GenAI w projektowaniu koncepcji oraz kreatywnej produkcji treści wspieranej przez AI.
→ 10 / 10 — ogólna ocena kursu przez uczestników 🙂
→ 95% uczestników wskazało „praktykę i konkrety” jako główną wartość
→ 100% deklaruje przydatność materiałów w codziennej pracy
Najczęstszy postulat po kursie? Wydłużyć do trzech dni. To rzadki rodzaj feedbacku po szkoleniu.
Klient: Design Thinking Institute (kurs otwarty) Sektor: projektowanie usług / rozwój kompetencji
